Przejażdżka z husky w Santa Claus Village
★ 4.7 · 1 584 opinie
- Krótka przejażdżka w Santa Claus Village, na kole podbiegunowym
- Trzydzieści minut, a ktoś inny prowadzi
- 1 584 opinii — najczęściej rezerwowana krótka przejażdżka tutaj
- Darmowa rezygnacja
Pod tą nazwą sprzedaje się dwie zupełnie różne rzeczy, a różnica w cenie między nimi sięga dwustu dolarów. Jedna to trzydziestominutowa przejażdżka w Santa Claus Village, gdzie ktoś inny prowadzi. Druga to trzy i pół godziny w lesie, gdzie stoisz na płozach i sam prowadzisz zaprzęg. Na tej stronie znajdziesz dwanaście wycieczek, od 273 zł do 1 031 zł, z jasno podanym dystansem, sposobem prowadzenia i temperaturą.
Od, za osobę
Porównano 12 wycieczek273 zł
A najdroższa na tej stronie to 1 031 zł
Średnia ocena
Ze wszystkich 12 wycieczek4.6 ★
Z 9 871 zweryfikowanych opinii
Sezon na sanki
Decyduje śnieggru–kwi tylko
Poza nim te same farmy oferują przejażdżki na kołach
Wszystko, co możesz tu zarezerwować
Dwanaście wycieczek posortowanych według ceny, od najtańszej — z dwiema kolumnami, które zwykle są pomijane: ile faktycznie przejedziesz i czy prowadzisz, czy jedziesz.
★ 4.7 · 1 584 opinie
★ 4.8 · 11 opinii
★ 4.2 · 243 opinie
★ 4.3 · 553 opinie
★ 4.6 · 2 415 opinii
★ 4.6 · 1 036 opinii
★ 4.6 · 1 289 opinii
★ 4.6 · 284 opinie
★ 4.6 · 1 568 opinii
★ 4.9 · 220 opinii
★ 4.6 · 172 opinie
★ 4.7 · 496 opinii
Dwa pytania
Dwanaście wypraw, a to nie dwanaście wersji tej samej przejażdżki. Jedna to trzydzieści minut jako pasażer, inna to wizyta w hodowli bez sań, kilka to pół dnia na płozach, prowadząc własny zaprzęg, a dwie dodają renifery i skuter śnieżny tego samego dnia. Wybierz, czego naprawdę chcesz, a my wskażemy Ci jedną.
Zobacz, zanim zapłacisz
Linia psów, które nie przestaną wyć, dopóki nie ruszą, a potem zupełna cisza, przerywana tylko szumem płóz na śniegu. Ta zmiana — z chaosu w spokój w sekundę, gdy podnosi się hamulec — to coś, co wszyscy zapamiętują, a czego żaden opis nie oddaje.
Porównanie
Różnica między najtańszą a najdroższą wycieczką to prawie dwieście dolarów, ale nie kupujesz za to lepszych psów. Kupujesz dystans i to, czy sam trzymasz lejce. Oto, co faktycznie daje każdy z tych wariantów.
Przesuń tabelę w bok →
| NAJCZĘŚCIEJ REZERWOWANEApukka Husky Adventure, 6 km, sam prowadzisz | Przejażdżka psim zaprzęgiem w Santa Claus Village | Husky, renifery i skuter śnieżny | |
|---|---|---|---|
| Cena za osobę | 944 zł | 273 zł | 853 zł |
| Czas trwania | 3,5 godziny | 30 minut | 6 godzin |
| Koszt za godzinę | 270 zł | 545 zł | 142 zł |
| Czy prowadzisz? | Tak, prowadzisz sam | Nie, prowadzi musher | Nie, jedziesz jako pasażer |
| Dystans na saniach | 6 km | Około 1 km | Krótka przejażdżka |
| Gdzie | Transfer z centrum Rovaniemi | W Santa Claus Village | Odbiór z hotelu |
| Kto prowadzi | Twój własny zaprzęg i twój własny hamulec | Musher prowadzi, ty jedziesz | Husky, renifery i skuter śnieżny |
| Wielkość grupy | Wejścia o stałych godzinach, większa | Mała grupa | Bardzo mała |
| Ocena | 4.6 · 1,568 | 4.7 · 1,584 | 4.6 · 1,289 |
| Najlepsze dla | Tych, którzy chcą zrobić to porządnie, raz | Dzieci i napiętego harmonogramu | Jednego dnia w Laponii |
| Zarezerwuj tę→ | Sprawdź terminy | Sprawdź terminy |
Darmowa rezygnacja do 24 h · Zarezerwuj teraz, zapłać później
Werdykt
Sześć kilometrów przez las w Apukka z własną ekipą, własnym hamulcem i szkoleniem na początek, a do tego 1568 recenzji — więcej niż jakiekolwiek inne safari z własnym zaprzęgiem w Rovaniemi. Transfer z miasta jest wliczony, co ma znaczenie, bo każda farma leży poza nim. Jedyny powód, by wybrać coś innego, to małe dzieci — wtedy trzydziestominutowa przejażdżka jako pasażer w Santa Claus Village jest właściwym wyborem i kosztuje jedną trzecią tej ceny.
Sprawdź terminy i dostępność→Zanim zarezerwujesz
Każda oferta na tej stronie mówi „husky”, ale nie wszystkie oznaczają to samo. Pięć stawia Cię na płozach i prowadzisz własny zaprzęg; pozostałe sadzają Cię w saniach jako pasażera, a jedna nie ma sań wcale. Każda z nich jest warta uwagi i żadna nie zastąpi innej. Nasza tabela jasno pokazuje, która jest która, bo same oferty tego nie zdradzą.
Sprawdzenie w dwie minuty
Dwanaście wycieczek, a różnica w cenie sięga prawie dwustu dolarów. Trzy odpowiedzi zawężają wybór do jednej: czy chcesz prowadzić, czy być prowadzonym, jak długo wytrzymasz na mrozie przy minus dwudziestu oraz kto jedzie z Tobą.
Czy chcesz prowadzić zaprzęg?To decyduje bardziej niż budżet
Ile chcesz wydać?Za osobę, z kombinezonem termicznym w cenie
Jak długo wytrzymasz na mrozie przy minus dwudziestu?Pytanie, którego nikt nie zadaje, a powinien
Otrzymasz wycieczkę, która do Ciebie pasuje, jedną rzecz, która zaskakuje uczestników, oraz szczerą opinię o tym, na ile wiarygodna jest jej ocena.
Sześć rodzajów dnia z husky
Oceny pochodzą z danych operatorów na GetYourGuide i są pokazane tak, jak zostały opublikowane. Nie piszemy opinii ani nie uśredniamy cudzych ocen do własnego wyniku. Jeśli dana wycieczka ma tylko kilka ocen, zaznaczamy to na karcie.
★★★★★
Na podstawie 9 871
zweryfikowanych opinii
Wszystkie dwanaście wycieczek z tej strony, ocenionych przez uczestników na GetYourGuide.
Przeczytaj wszystkie 9 871→Apukka Husky Adventure, 6 km self-driven
Od 944 zł · 1 568 opinii
★★★★★
Sześć kilometrów przez las w Apukka z własnym zaprzęgiem i własnym hamulcem. 1 568 opinii przy ocenie 4.6, co czyni ją najczęściej ocenianą wycieczką z samodzielnym prowadzeniem w Rovaniemi. Transfer z miasta i rozgrzewka są w cenie.
Santa Claus Village Husky Ride
Od 273 zł · 1 584 opinii
★★★★★
Trzydzieści minut w Santa Claus Village, na samym kole podbiegunowym, z musherem za sterami. To najtańsza opcja na tej stronie i najłatwiejsza do wciśnięcia między inne atrakcje dnia w Rovaniemi.
Husky Farm Visit
Od 340 zł · ocena 4.8
★★★★★
Wizyta w hodowli: dwie godziny z psami, szczeniakami i opiekunem, bez przejażdżki. To wersja dla małych dzieci, osób, które się denerwują, i wszystkich, którzy przyjechali dla zwierząt, a nie dla prędkości.
Reindeer, Huskies & Santa Claus Village
Od 810 zł · 2 415 opinii
★★★★★
Renifery, husky i Santa Claus Village w sześć godzin, z 2 415 opiniami — więcej niż jakakolwiek inna pozycja na tej stronie poza numerem jeden. Jeśli masz jeden dzień w Laponii i nie chcesz nic pominąć, to jest jego kształt.
Husky, Reindeer & Snowmobile
Od 853 zł · 1 289 opinii
★★★★★
Husky, renifery i skuter śnieżny w jednej sześciogodzinnej trasie. Trzy zupełnie różne sposoby przemierzania tego samego śniegu i 1 289 opinii przy ocenie 4.6.
Husky Safari on a Snowy Trail, 10 km
Od 1 031 zł · najdłuższa tutaj
★★★★★
Dziesięć kilometrów leśną trasą, czyli mniej więcej dwa razy tyle, co standardowe safari — na tyle długo, że nowość mija i pojawia się coś cichszego. 496 opinii przy ocenie 4.7.
Ile to naprawdę kosztuje
Od sześćdziesięciu dziewięciu do dwustu sześćdziesięciu jeden dolarów, a uczciwie rzecz ujmując, lepiej patrzeć na to przez pryzmat przejechanych kilometrów niż biletu. Trzydziestominutowa przejażdżka jako pasażer i dziesięciokilometrowa safari z własnym zaprzęgiem to zupełnie inne produkty.
Przesuń w bok →
| Za co płacisz | Cena | Co otrzymujesz | Anulowanie |
|---|---|---|---|
| Krótka przejażdżka jako pasażer | 273 zł–450 zł | 30 minut do 2 godzin, ktoś inny prowadzi | Darmowa rezygnacja do 24 h |
| Półdniowa safari | 703 zł–944 zł | 4–10 km, a na większości tras prowadzisz sam | Darmowa rezygnacja do 24 h |
| Dzień łączony | 810 zł–1 031 zł | Psy zaprzęgowe z reniferami, skuterem śnieżnym lub Wioską Świętego Mikołaja | Darmowa rezygnacja do 24 h |
Szczera odpowiedź
Tak, z jednym zastrzeżeniem: wybierz to, na którym sam prowadzisz. Różnica między siedzeniem w saniach przez trzydzieści minut a staniem na płozach przez sześć kilometrów to nie różnica stopnia. To różnica między oglądaniem czegoś a robieniem tego.
Safari krok po kroku
Większość safari odbiera Cię z centrum Rovaniemi. Farmy znajdują się piętnaście do trzydziestu minut za miastem, bo psy i sąsiedzi nie idą w parze.
Kombinezon termiczny, buty, rękawice i zwykle kominiarka — wszystko zapewnione. Zakładaj go na własne warstwy, a nie zamiast nich.
Sto psów w uprzęży wydaje z siebie dźwięk, jakiego się nie spodziewasz. Ustaje w momencie, gdy ruszą pierwsze sanie, i to właśnie ta zmiana zapada w pamięć.
Dwie minuty: jak stać, jak wychylać się w zakrętach i jedna zasada, która się liczy — nigdy nie puszczaj sań. Hamulec to metalowa belka, na której stajesz.
Płozy na śniegu, oddech psów, nic więcej. Na safari z samodzielnym prowadzeniem zamieniasz się z pasażerem w połowie trasy.
Kota, ogień w środku, gorący sok z jagód lub grill. To moment, w którym ręce wracają do życia i ludzie zaczynają rozmawiać.
Większość farm kończy właśnie tutaj. Każdy gość zadaje te same dwa pytania — jak psy są trzymane i ile biegają — a każdy dobry maszer odpowiada na oba wyczerpująco.
Jedna decyzja, która ma znaczenie
Nic innego na tej stronie nie ma takiego znaczenia, a żadna oferta nie mówi tego wprost. Podczas przejażdżki jako pasażer siedzisz w drewnianych saniach pod skórą renifera, a musher stoi za tobą i robi wszystko; trzydzieści minut takiej atrakcji w Wiosce Świętego Mikołaja kosztuje mniej niż siedemdziesiąt dolarów i jest idealne dla małych dzieci. Podczas safari z samodzielnym prowadzeniem stoisz na płozach własnych sań z własnym zaprzęgiem czterech do sześciu psów, jedną nogą na metalowym hamulcu, a sanki są twoją odpowiedzialnością od momentu, gdy ruszą. Te same zwierzęta, ten sam las, te same zdjęcia na koniec — a jednak dwa zupełnie różne popołudnia. Prawie każda rozczarowująca recenzja na ten temat wynika z zarezerwowania jednej opcji, a wyobrażania sobie drugiej.
Cztery elementy safari
Alaskańskie husky, hodowane do biegania, a nie do wyglądu.
Podczas safari z samodzielnym prowadzeniem to twój widok i twój hamulec.
Kota i coś gorącego w połowie dłuższych tras.
Każda wizyta na farmie kończy się tutaj, a każdy gość zadaje te same pytania.
Zacznij tutaj
Oto rozróżnienie, które decyduje o wszystkim innym, a prawie żadna oferta go nie podaje: na niektórych z tych wycieczek prowadzisz sanki, a na innych w nich siedzisz. Słowo używane dla obu jest takie samo, zdjęcia wyglądają tak samo, a różnica w cenie sięga blisko dwustu dolarów.
Przejażdżka jako pasażer to dokładnie to, co brzmi. Siedzisz w drewnianych saniach owinięty skórą renifera, musher stoi na płozach za tobą, a zaprzęg ciągnie was oboje przez kilometr lub kilka. W Wiosce Świętego Mikołaja ta wersja trwa trzydzieści minut i kosztuje mniej niż siedemdziesiąt dolarów, a dla rodziny z małymi dziećmi często jest dokładnie tym, czego potrzeba.
Safari z samodzielnym prowadzeniem to inna aktywność. Stoisz na płozach własnych sań z własnym zaprzęgiem czterech do sześciu psów, jedną nogą na metalowym pręcie hamulca, i jesteś odpowiedzialny za sanki od momentu, gdy ruszą. Najpierw jest odprawa — jak się pochylać, jak hamować i pod żadnym pozorem nie puszczać — a potem przewodnik prowadzi, a ty podążasz.
Psy to prawie zawsze alaskańskie husky, a nie niebieskookie syberyjskie, które ludzie sobie wyobrażają. Alaskany to typ użytkowy, a nie rasa: hodowane pod kątem wytrzymałości i szybkości, krzyżowane w razie potrzeby i wyraźnie mniej symetryczne niż psy wystawowe. Są też, co zaskakuje wszystkich, zdesperowane, by biec. Zanim zaprzęg ruszy, sto psów wydaje hałas, który słychać z parkingu.
A potem sanki ruszają i wszystko cichnie. Całkowicie. Ta zmiana — od chaosu do niczego poza płozami na śniegu — to część, o której wspomina każda recenzja, a której żadna oferta nie jest w stanie ci sprzedać.
Sezon jest krótki i nie podlega negocjacjom: sanki jeżdżą od początku grudnia, czasem od końca listopada, jeśli śnieg już spadł, do pierwszego tygodnia kwietnia. Poza tym okresem te same farmy prowadzą wózki na kołach, co jest dobrym porankiem z dziećmi, ale nie tym, co widziałeś na zdjęciu.
Zimno to kolejne ograniczenie. Temperatury w ciągu dnia w grudniu wynoszą około minus dziesięć do minus dwudziestu, styczeń może zbliżyć się do minus trzydziestu, a większość operatorów przestaje jeździć poniżej około minus trzydziestu pięciu. Każde safari zapewnia kombinezon termiczny, buty i rękawice, a wycieczki, podczas których ludzie marzną, to te, gdzie ktoś założył pod spód dżinsy.
To całe praktyczne podsumowanie tej strony. Zarezerwuj wersję, w której prowadzisz, jeśli możesz, jedź między lutym a marcem, jeśli masz wybór, i załóż wełnę pod kombinezon, który ci dadzą.
Jeśli długa wyprawa husky to nie to, czego szukasz
Nie każdy chce spędzić trzy godziny na saniach przy dwudziestostopniowym mrozie. Oto trzy alternatywy: półgodzinna przejażdżka w Santa Claus Village, gdzie ktoś inny prowadzi, wizyta w hodowli bez sań oraz dzień, w którym renifery i Santa Claus Village są w centrum uwagi, a nie husky.
Praktycznie
Pięć rzeczy decyduje o przebiegu, a cztery z nich dotyczą temperatury: co masz pod kombinezonem, co masz na dłoniach, co masz na stopach, jak długo przebywasz na zewnątrz i czy w ogóle jest śnieg.
Typ użytkowy, a nie rasa — hodowany pod kątem wytrzymałości i szybkości, nie błękitnych oczu, które ludzie sobie wyobrażają. Siberian husky to psy wystawowe; alaskany to te, które ciągną.
Sto psów wyjących, by je wypuścić. To zaskakujące, całkowicie normalne i kończy się w chwili, gdy sanki ruszają.
W zależności od wagi sań i długości trasy. Dwa z przodu to liderzy i to nimi się steruje.
Każdy przyzwoity maszer opowie ci obszernie, jak wybiera się, odpoczywa i rotuje zespoły. Jeśli farma nie chce o tym mówić, to samo w sobie jest informacją.
Większość safari kończy się przy hodowli, z psami bez uprzęży. Wtedy padają właściwe pytania i otrzymują właściwe odpowiedzi.
Wizyty na farmie często je obejmują; safari zwykle nie. Jeśli szczeniaki są powodem twojej rezerwacji, zarezerwuj wizytę w hodowli.
Obie stopy na płozach, ręce na pałąku. To bardziej fizyczne, niż wygląda, i cieplejsze niż siedzenie, bo pracujesz.
Naciskasz go stopą. To jedyny element sterowania, który ma znaczenie, i to jemu poświęca się większość odprawy.
Jedyna zasada. Zespół bez przewodnika biegnie dalej, a dogonienie go to czyjeś popołudnie.
W prawie każdym safari z samodzielnym prowadzeniem para zamienia się miejscami – kierowca i pasażer – w punkcie zwrotnym, więc oboje macie szansę stanąć na płozach.
Ustala je organizator i podaje w ofercie. Dzieci jadą; nastolatki zwykle mogą prowadzić.
Pochylaj się w nie i przenoś ciężar ciała. Nikt nie popełnia tego błędu dwa razy.
Oraz buty, rękawice i zwykle kominiarka. Zakładaj je na własne warstwy, nie zamiast nich.
Bawełna zatrzymuje pot, a potem zamraża go przy skórze. Warstwy bazowe z merino to najlepsza rzecz, jaką możesz spakować do Laponii.
Cienkie rękawiczki pod rękawice, które ci dadzą, żebyś mógł zrobić zdjęcie bez odsłaniania skóry przy minus dwudziestu.
Minus dziesięć do minus trzydziestu w ciągu dnia. Luty i marzec są łagodniejsze i jaśniejsze, dlatego to lepsze miesiące.
I zwracają pieniądze. To linia bezpieczeństwa, nie ocena sytuacji, i zdarza się rzadko.
Na dłuższych safari jest kota, ogień i coś gorącego. Te pół godziny sprawia, że cztery godziny na zewnątrz są przyjemnością, a nie wyczynem.
Standard na każdej wycieczce na tej stronie.
Poza nim te same farmy oferują przejażdżki na wozach na kołach. Dobre, ale inne.
I są najdroższe. Luty to ta sama atrakcja za mniejsze pieniądze i z większą ilością światła dziennego.
Większość farm znajduje się piętnaście do trzydziestu minut od Rovaniemi. Wycieczka bez transferu oznacza taksówkę w obie strony.
Trzygodzinna wycieczka może oznaczać sześć kilometrów na sankach albo jeden. Kolumna z dystansem w naszej tabeli to uczciwa liczba.
W środku zimy światło jest najlepsze około południa, a poranna wycieczka w grudniu zaczyna się po ciemku.
Najlepszy czas
Sezon saneczkowy trwa od początku grudnia do pierwszego tygodnia kwietnia, ponieważ potrzebny jest śnieg. Poza tym okresem te same farmy oferują przejażdżki wózkami na kołach, co jest czymś zupełnie innym i znacznie cieplejszym.
lut – mar
Najlepszy okres, i to z wyraźną przewagą. Głęboki, pewny śnieg, wracające światło, dzięki któremu naprawdę widać las, a temperatury w ciągu dnia oscylują wokół minus piętnastu, a nie minus dwudziestu pięciu. Sezon na zorzę polarną wciąż trwa.
gru – sty
Najzimniej i najciemniej — styczniowe dni potrafią zbliżyć się do minus trzydziestu, a słońce ledwo wznosi się ponad drzewa. To także najbardziej klimatyczny okres, a świąteczne dwa tygodnie to najruchliwszy i najdroższy czas w roku.
początek kwi
Długie, jasne dni, mięknący śnieg i malejące tłumy. Trasy utrzymują się do pierwszego tygodnia; potem operatorzy kończą działalność, gdy podłoże zaczyna się rozpadać.
lis
Przejażdżki saneczkowe zwykle jeszcze nie ruszyły. Niektóre farmy zaczynają pod koniec listopada, jeśli śnieg spadnie wcześnie, a pozostałe oferują wizyty w hodowli i przejażdżki wózkami.
maj – paź
Żadnych sań. Te same farmy oferują przejażdżki wózkami na kołach i wizyty w hodowli, które są naprawdę dobre dla dzieci, ale to nie to, co widziałeś na zdjęciach.
Warto wiedzieć
Sprawdź, czy będziesz prowadzić, czy jechać jako pasażer, zanim zapłacisz. To samo słowo obejmuje trzydziestominutową przejażdżkę pasażerską i dziesięciokilometrowe safari z samodzielnym prowadzeniem, a różnica między nimi to prawie dwieście dolarów i zupełnie inne popołudnie.
Czytaj dystans, nie czas trwania. Trzygodzinna wycieczka może oznaczać sześć kilometrów na saniach albo jeden, a resztę czasu pochłaniają transfery, ubieranie się i wizyta w hodowli. Kolumna z dystansem w naszej tabeli to uczciwa liczba.
Pod kombinezon wełna, nigdy bawełna. Dostaniesz kombinezon termiczny, buty i rękawice. To, co założysz pod spód, zależy od Ciebie, a bawełna przymarza do ciała, gdy się w niej spocisz.
Zabierz cienkie rękawiczki na podszewce. Rękawice są ciepłe, ale bezużyteczne przy telefonie. Cienkie rękawiczki pod spodem pozwolą Ci zrobić zdjęcie bez odsłaniania skóry przy minus dwudziestu.
Luty i marzec biją grudzień. Te same psy, ten sam las, więcej światła dziennego, mniej zimna i niższe ceny. Grudzień daje Ci polarną ciemność i Boże Narodzenie, co jest realnym powodem — ale to nie jest lepsza przejażdżka.
Psy będą niezwykle głośne, a potem zupełnie ciche. Nikt Cię nie ostrzega, a wszyscy to pamiętają. To entuzjazm, nie niepokój, i kończy się w chwili, gdy sanie ruszają.
Uzupełnij podróż
3,5 h · ★ 4.7 (496)
1 031 złZobacz
4 godziny · ★ 4.9 (220)
944 złZobacz
4 godziny · ★ 4.6 (172)
988 złZobaczIdź głębiej
Częste pytania
Na niektórych wyprawach tak. Safari z samodzielnym prowadzeniem stawia Cię na płozach własnych sań z własną psią drużyną, jedną stopą na metalowym hamulcu, po krótkim instruktażu. Przejażdżka jako pasażer to miejsce w saniach z maszerem prowadzącym zaprzęg. Oferty używają tych samych słów dla obu opcji, a różnica w cenie sięga blisko dwustu dolarów.
Od 273 zł za trzydziestominutową przejażdżkę jako pasażer w Santa Claus Village do 1 031 zł za dziesięciokilometrowe safari. Większość safari z samodzielnym prowadzeniem kosztuje między 885 zł a 944 zł.
Wyprawy saniami odbywają się od początku grudnia — czasem od końca listopada, jeśli spadnie śnieg — do pierwszego tygodnia kwietnia. Luty i marzec to najlepsze miesiące: pewny śnieg, wracające światło dzienne i łagodniejszy mróz niż w środku zimy. Poza sezonem te same farmy oferują przejażdżki wozami na kołach.
Temperatury w ciągu dnia wynoszą około minus dziesięć do minus dwudziestu w grudniu, blisko minus trzydziestu w styczniu i minus pięć do minus piętnastu w marcu. Każde safari zapewnia kombinezon termiczny, buty i rękawice. Większość operatorów rezygnuje z wypraw przy temperaturze poniżej około minus trzydziestu pięciu stopni.
Wełniane lub syntetyczne warstwy bazowe pod kombinezon termiczny, który otrzymasz — nigdy bawełna, która zamarza, gdy się w niej spocisz. Cienkie rękawiczki pod grube rękawice, żeby móc korzystać z telefonu. Cała reszta jest zapewniona.
Tak, jako pasażerów. Dzieci jadą w saniach owinięte w skórę renifera, a wizyty na farmie bez sań wcale często zapamiętują najlepiej. Samodzielne prowadzenie zaprzęgu ma minimalny wiek i zwykle minimalny wzrost, ustalane przez operatora.
Alaskan husky, prawie zawsze — rasa użytkowa hodowana pod kątem wytrzymałości, a nie niebieskookie syberyjskie husky, które ludzie sobie wyobrażają. Są wyraźnie mniej jednolite niż psy wystawowe i niezwykle chętne do biegu.
Od około jednego kilometra na krótkich przejażdżkach dla pasażerów do dziesięciu na najdłuższych safari tutaj. Sześć kilometrów to standardowy dystans przy samodzielnym prowadzeniu, a jazda na saniach zajmuje mniej więcej czterdzieści minut.
Bezpłatnie · bez zakładania konta
Jeden plik PDF: każda wycieczka z oznaczeniem „prowadzisz" lub „jedziesz", rzeczywisty dystans na saniach i lista warstw ubrań na minus dwadzieścia.
Plan jest już w drodze. Jeśli nie dotrze w ciągu minuty, zajrzyj do folderu Promocje.
Dlaczego warto zaufać tej stronie
Terminy sezonu, temperatury, odległość do Santa Claus Village oraz fakt, że psy to rasa alaskan, a nie syberyjska, pochodzą od fińskich organizacji turystycznych i samych operatorów. Ceny i oceny odczytujemy z aktualnych ofert.
Oferty sprzedają godziny; tak naprawdę liczą się kilometry na saniach. Nasza tabela podaje jedno i drugie, bo trzygodzinna wycieczka może oznaczać sześć kilometrów albo jeden.
Każda wycieczka na tej stronie ma oznaczenie „prowadzisz" lub „jedziesz". Ta jedna kolumna to różnica między udanym popołudniem a rozczarowującą opinią.
Dziesięć wycieczek ułożonych według ceny, ocenianych pod kątem tego, co obejmują i jakie dowody stoją za oceną. Zarabiamy prowizję, gdy dokonasz rezerwacji, ale nie wpływa to na nasze rekomendacje.
Odpowiedź
Jeśli w Rovaniemi masz zrobić jedną rzecz z husky, wybierz sześć kilometrów w Apukka z własnym zaprzęgiem za 944 zł. Ta wycieczka ma 1568 opinii — więcej niż jakakolwiek inna z samodzielnym prowadzeniem w okolicy — a transfer z miasta jest wliczony w cenę. Jeśli jadą małe dzieci, lepszym wyborem będzie trzydziestominutowa przejażdżka w Santa Claus Village za 273 zł — i nikt nie musi stać na płozach przy minus dwudziestu.
Sprawdź terminy i dostępność→ Darmowa rezygnacja do 24 godzin · Rezerwuj teraz, płać późniejPrzed wyjazdem
Każda wycieczka oznaczona jako prowadzenie lub jazda, rzeczywista odległość na saniach i lista warstw odzieży na minus dwadzieścia.
Sprawdź swoją skrzynkę za chwilę.
or
Pokaż mi tylko aktualne terminy i ceny →